Wiersz uczestniczki Rekolekcji Winnica Racheli do swojego dziecka; grudzień 2022

Zakończyliśmy czas Rekolekcji Winnica Racheli – Trójmiasto. Panie, Ty nie przestajesz nas zaskakiwać, Twoje ścieżki są niezbadane. Bądź Boże uwielbiony w drogach, którymi przeprowadzasz nas wszystkich do siebie, w każdym ukojonym sercu mamy, w każdej ranie, którą delikatnie otworzyłeś i uleczyłeś, w każdym nowo nadanym imieniu i nazwisku, w każdym obchodzonym dniu narodzin Twoich dzieci dla Ciebie, w każdym uzdrowionym ocaleńcu.
💙Maryjo, dziękuję że okryłaś nas i naszych kapłanów swoim matczynym płaszczem, my stanęliśmy, a Ty stoczyłaś największą walkę📿.
Z pozwolenia uczestniczki publikujemy wiersz, list pożegnalny do swojej córki.
 
👣❤️Kochana Córeczko
Po mej iskierce pustka została.
Gdzie teraz Jesteś Iguniu mała?
Kochany mój Aniołeczku, byłeś i jesteś tak blisko.
Choć me oczy łzami zalane, to serduszko czuje wszystko.
Tak się bałam, lecz nie umiałam i strachowi się poddałam.
Krwisty nurt porwał Cię bezpowrotnie, raniąc moje ciało niejednokrotnie.
Jeszcze Cię nie utuliłam do serca z miłością i nie dano mi szansy podzielić się z Tobą, życia radością.
Nie pogłaskałam Twej główki z matczyną czułością i nie zdążyłam otoczyć Cię troską i ufnością.
Nie zdążyłam nakarmić Cię śnieżnobiałym mlekiem oraz nauczyć Cię jak być dobrym człowiekiem.
Nie zaśpiewam na noc kołysanki i już nie zabiorę Cię kochanie na sanki.
Tak wiele nas ominęło bo Twe ciałko do góry pofrunęło.
Twe małe skrzydełka przytulasz do siebie, lecz pamiętaj Iguniu, zawsze jestem obok Ciebie.
Twoja mała rączka ociera łzy moje, które zalewają me serce poranione.
Więc cichutko szepczesz bym była radosna, a w mym sercu ponownie zakwitła wiosna.
Codziennie rano czuje Twój dotyk, chcąc cię utulić i dać Ci pieszczoty.
Uśmiechasz się do mnie tuląc ból duszy.
Tak bardzo tęsknię za Tobą, gdzie rozpacz me szczęście kruszy.
mały Aniołeczku tak bardzo Cię kocham, staram się trzymać choć serce mi szlocha.
Ale jesteś potrzebna u dobrego Boga, bo taka była zaplanowana twa droga.
Moja miłość do Ciebie jest tak ogromna i wyśniona, choć nas los rozdzielił to pamiętaj, że jest wciąż nieskończona.
Wciąż o Tobie myślę i tęsknię do Ciebie, lecz Ty spij spokojnie w Bożym Niebie.
Do zobaczenia Igunio mój Aniele kochany, do spotkania się u Niebiańskiej Bramy.
Kocham i tule mocno do serca mego.
Twoja Mama❤️